ELECTRIC NIGHTS WARM UP 19|05|12: GAMES PEOPLE PLAY I THE PHANTOM

 

Czołem! Jak się bawicie na juwenaliach? Z pewnością zajebiście, dlatego aby odpocząć nieco od poziomu tak wysokiego, że przyciąga samobójców i paralotniarzy zapraszamy Was do sceny Opium, gdzie w dobrym stylu powiozą Was po elektronicznych krzakach artyści, którym nikt nigdy nie powiedział, że istnieje słowo stop. Wiemy, że możecie mieć wątpliwości i że jeszcze nie ogłosił tego miejski krzykacz, ale po porcję dobrej zabawy polanej potem i łzami szczęścia chodzi się do Sceny Opium na Electric Nights Warm Up. Kogo zaserwujemy w maju?

 

GAMES PEOPLE PLAY

 

to elektroniczny duet, założony w początkach 2010 roku w Warszawie przez dwójkę multiinstrumentalistów (Talented Mr. Peter & Ana From Sweden). W lipcu 2011 roku znaleźli się na składance ‘We are from Poland’ vol. 8. We wrześniu tego samego roku wydali pierwsze, poważne EP, „All is temporary”. W maju 2012 miała miejsce premiera ich drugiego mini-krążka IN VAIN. W swojej muzyce łączą melancholijny synthpop i ciężką, taneczną elektronikę. Wiadomo o nich tyle, że mimo rozlicznych medialnych prób, nie można dowiedzieć się o nich niczego.

 

 

http://soundcloud.com/​gamespeopleplay

FACEBOOK

 

AFTERPARTY

 

Chcecie wiedzieć kto tym razem wyżywać się będzie na Waszych ciałach i profanować resztki niewinności? Sprawdźcie Phantoma, bo to absolutnie czołówka polskiej elektroniki, w dodatku ma związki z naszą okolicą, co jest dla nas bardzo ważne, że dobro nie przecieka nam przez palce. Na drugi dzień gwarantowany ból fantomowy utraconych kończyn.

 

THE PHANTOM

 

to projekt Bartosza Kruczyńskiego czerpiący inspiracje z romantyzmu eski grime’u, wizji miasta nocą oraz szeroko-pojętej atmosfery house’u. Debiutanckie nagranie – ‘Cambodia’ pojawiło się na falach m.in. BBC Radio 1 i Kiss FM. Kolejne kroki to seria remiksów wydanych przez m.in. Trouble & Bass czy Discobelle.

 

Pierwsze pełne wydawnictwo – ‘The Phantom EP’, ukazało sie cyfrowym nakładem londyńskiego Senseless Records w grudniu 2010, wraz z remiksami Brenmara, Hackmana i krakowskiego Zeppy Zepa, zyskując support Kingdoma, Ikoniki, Martelo czy Canblastera, rownież na falach Rinse FM. Końcówka lipca 2011 to follow up w postaci ‘Arctic’ (12″ singla współdzielonego m.in. z Rossi B & Luca) wspieranego przez Oneman’a czy Optimum. Najnowsze wydawnictwo, 12″ zatytułowane ‘EP 2′ (zawierajace utwor ‘Gothic’, ktory pojawil sie w audycji Diplo w BBC Radio 1) dostępne jest nakładem belgijskiego Silverback Recordings.
Lato 2012 to zapowiedź dwóch kolejnych EP (dla Silverback oraz Your Mama’s Friend – labelu Marcina Czubali) oraz zbioru remiksów utworów Phantoma zrealizowanych przez m.in. Optimum (Planet Mu) i Mike’a Q (Mad Decent/Fade To Mind).

 

W klubie pojawiał sie obok m.in. Jamiego XX, Onemana, Jackmastera, Kinka, Bok Boka, Mosci, Egyptrixxa, Shortstuffa, Ikoniki, grając zarówno w Polsce, Nowym Jorku, paryskim Social Club, Berlinie czy Sztokholmie, również na festiwalach (Unsound Festival 2010 Krakow/2011 New York, Heineken Open’er Festival 2010).

 

Zrealizowane mixtape’y to prace dla m.in. URB Magazine, Pulse Radio, PercussionLab, Discobelle, Sonic Router, The Fat! Club czy Smashcast Trouble & Bass.

 

 

 

 

THE PHANTOM – EP 2 (Silverback Recordings, January 2012) by The Phantom

FACEBOOK

 

 

 

Electric Nights Warm Up

Scena Opium

Langiewicza 10

19.05.2012
start 20:00
bilety 10,-

 

IMPREZA NA FB

 

Share on Facebook

Lora Lie i Crab Invasion. Podwójne Kłopoty. Electric Nights Warm Up 21|04|2012

 

Panie i Panowie! Prosto z zatęchłych dziur i szemranych garaży, z klubów gdzie reprezentantów płytowych majorsów rzuca się na pożarcie spasionym szczurom, z miejsc gdzie niegrzeczna młodzież pali papierosy mimo zakazów kierowniczki stolicy, prosto z serca gitarowej jatki już 21 kwietnia przybywają na Electric Nights Warm Up syjamskie bliźnieta zrośnięte perkusistą, a nazwane przez rodziców, któych nigdy nie poznali Lora Lie i Crab Invasion! Dwa objawienia młodej polskiej sceny wprawiające w zakłopotanie wytrawnych znawców polskiej muzyki, pupile blogasków, osoby zabójczo piękne, rzucające na kolana starsze panie wypełnione botoksem i czołowych polskich satanistów. Zapraszamy na kolejną odsłonę imprezy, na którą nawet hipsterzy biorą ciuchy na zmianę bo tu trzeba być gotowym na wszystko.

 

LORA LIE

 

Klimatyczne występy i charakterystyczne brzmienie wprowadzają słuchaczy w stan melancholii i kontemplacji. Lora Lie, czyli zespół, który uzupełnia tę lukę w polskim niezalu, w trasie promującej najnowsze wydawnictwo, „Catadores”. Po ciepło przyjętym debiutanckim mini-albumie „Rewind EP” formacja zdobyła uznanie publiczności. To zachęciło muzyków do nagrania nowej płyty, która ukazała się nakładem fyh!records. Piątka z Warszawy gra muzykę inspirowaną dokonaniami PJ Harvey i CocoRosie, a gdzieś w tle przebija się duch Black Tambourine. Jednak całość należy sprawdzić na żywo, gdyż smutek i tląca się w głosie Kai Domińskiej nadzieja to coś, co budują obraz, jaki zastać można po skończeniu ostatniej strony „Krainy Chichów” Jonathana Carrolla. Jest smutno, jest też pięknie. I coś jeszcze, bo zawsze jest coś jeszcze…

 

 

http://loralie.bandcamp.com/

FACEBOOK

 

CRAB INVASION

 

Po rocznej przerwie od koncertowania i wielokrotnych zmianach personalnych Crab Invasion wracają na scenę. Do lubelskiego indie duetu dołączył Tomasz „Hugh Grant” Bala, który z jazzową gracją i nonszalancją obsługuje instrumenty klawiszowe i gitarę. Perkusyjnie wspomaga ich Tomek Skórzyński znany z warszawskich zespołów Lora Lie i Contra Contra. Crab Invasion to wyjątkowy wykonawca na polskiej scenie niezależnej – oprócz niewymuszonej, bezpretensjonalnej energii i luzu, wyróżniają się niezwykłą dbałością o melodie i niebanalnym podejściem do harmonii. Popkulturowa otwartość połączona z analitycznym zacięciem owocuje kolorową mozaiką motywów odnoszących się do najróżniejszych gatunków zachodniej muzyki popularnej. Najlepiej słychać to w najnowszych, niepublikowanych jeszcze piosenkach, które zespół włączył do swojego koncertowego setu. Jak dotąd „Kraby” mają na koncie niezwykle entuzjastycznie przyjętą EPkę „Extend Your Life” (2010) i singiel „Lesson 01/ Margin of Order”, który wielokrotnie pojawiał się w blogowych zestawieniach najlepszych polskich utworów zeszłego roku.

 

 

Jak mawia Paolo Coelho „W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca” dlatego naszą publikę w ramach afteru wystawimy na śmiertelną bitwę, stawiając po drugiej stronie djki bezlitosny i oznaczający problemy nawet dla najbardziej wysportowanych książąt parkietu duet…

 

…DOUBLE TROUBLE

 

Warszawskie duo, które pakuje się tylko w podwójne kłopoty! Od końca 2008 roku zdążyli zagrać na Open’erze, Selectorze i FreeForm Festivalu, a także na jednej scenie z Steve’em Aoki, Late Of The Pier, White Lies, Foals, Cut Copy, Fear Of Tigers, Kavinskym, Alanem Braxe, Canblasterem, Arnaudem Rebotinim, Breakbotem, Ritonem, Surkinem, His Majesty Andre, The Toxic Avenger, Zombie Kids, Fare Soldi, Something A La Mode, The Pigeon Detectives, Falconem, Mickey czy The Das Glow. Czasem romansują z modą (udział w ekskluzywnym pokazie kolekcji ubrań Romy Gąsiorowskiej) i ze sztuką (ich muzyka zabrzmiała podczas wernisażu Pawła Althamera w warszawskiej Zachęcie). Grają regularnie w największych warszawskich klubach, ale można ich też zobaczyć w Trójmieście, Łodzi, Poznaniu, Bielsku-Białej czy Tczewie. Ostatnio zaczęli też robić własne produkcje, co zaowocowało oficjalnym remiksem „Pumped Up Kicks” Foster The People. W piątki od 21.00 do 22.00 możecie słuchać ich autorskich audycji w Planecie.fm.

 

 

www.facebook.com/doubletroublesaves

www.soundcloud.com/doubletroublesaves

 

 

Electric Nights Warm Up

Scena Opium

Langiewicza 10

21.04.2012
start 20:00
bilety 10,-

 

IMPREZA NA FB

 

Share on Facebook

Electric Nights Warm Up w marcu: Hotel Kosmos i Infradźwięki

 

Marzec - w powietrzu coraz mocniej jakby czuć wiosnę, studenci kończą zaliczać sesję, gimnazjaliści doświadczają pierwszych niepokojów ciała, licealiści pierwszych niepokojów ducha. Każdy ma swoje powody, dla których w sobotni wieczór w domu nie usiedzi, dlatego już 17 marca ekipa Electric Nights przywita z wyciągniętymi ramionami wszystkich spragnionych uciech muzycznych, obcowania na żywo z artystami i ze sobą nawzajem. Przygotujcie się na kolejny wieczór niezchodzącego z twarzy uśmiechu i nadludzkiej parkietowej kondycji, mamy dla Was dwie muzyczne petardy:

 

HOTEL KOSMOS

 

 

Hotel Kosmos powstał w pierwszych latach XXI wieku i od początku podążał własną ścieżką muzycznych poszukiwań, mieszając wpływy mainstreamowe z eksperymentami w duchu dwudziestowiecznych  awangardystów. Począwszy od post-punku, poprzez transowe medytacje gitarowe,  a nawet neo-folkowe próby z wykorzystaniem djemby, trąbki, akustycznych instrumentów, Hotel Kosmos nieustannie definiował swój artystyczny język, nigdy w zasadzie nie porzucając imperatywu jakim jest sztuka w ciągłym ruchu.

 

Hotel Kosmos  ma za sobą dziesiątki koncertów w najważniejszych polskich klubach, na  festiwalach (m.in. OFF Festival, Węgorzewo, Rafineria, Rockowe Ogródki, itd.), kilkakrotnie na antenie radia PiK oraz w ramach rozmaitych przedsięwzięciach artystycznych (m.in. Noc Poetów w Warszawie,  Seryjni Poeci w CK Zamek w Poznaniu czy Buum Poetycki Od Nowa w Toruniu). Muzycy  wolą swojej muzyki nie definiować: „Używamy gitar, perkusji, syntezatora i  głosu, ale nie uważamy, żeby miało to nas do czegokolwiek zobowiązywać”.

 

W tym roku zespół zakończył trzyletnią pracę nad nową płytą. Główna część została nagrana na żywo, zmiksowana i zmasterowana w studiu  Vintage Records w 2010 roku. Wykorzystano również sesje zarejestrowane w Mózgu jeszcze w 2008 roku oraz ogromny materiał dźwiękowy zbierany i  nagrywany w przeróżnych lokalizacjach od początku istnienia Hotelu Kosmos.  Kompozycje zbyt alternatywne dla rozgłośni radiowych i zbyt poruszające, by zepchnąć je na margines awangardowego bełkotu.

 

http://www.myspace.com/hotelkosmos
http://hotelkosmos.com

 

INFRADŹWIĘKI

 

 

Zespół jest grupą przyjaciół grających ze sobą od wczesnych lat młodzieńczych. To transformacją grup Fugas Chrustas, Pro-Choice i Kimberly. Jako Infradźwięki funkcjonuje od czerwca br. Kiedy to nagrał swoje rugie demo w studiu”Maton” w Lublinie. Muzykę jaką wykonuje trudno jednoznacznie określić (zawsze tak bywa), jednak sami twierdzą, że grają underrocka z elementami schlafrocka. Cenią Ściankę, Kristen, Pogodno, Homosapiens, Something Like Elvis…

 

Q składu zespołu wchodzą: Lyjak – guitar/ – niestrudzony poszukiwacz orginalnego brzmienia, maniak efektów gitarowych. Ekperymenty i zabawę dźwiękiem przdkłada ponad technikę. Pruchniak – bass/ – najszerzej otwarta głowa w grupie, wspaniałe pomysły, świetna „łapa” do basu, urodzony basista ale i genialny gitarzysta o ponadprzciętnym wyczuciu rytmu. Kus – drum- najlepszy technicznie w zespole, nie ma rytmu z którym by sobie nie poradził. Maniak bębnów. Wyczynowiec. Niezastąpiony motywator projektu.

 

MYSPACE

 

AFTERPARTY – Kuba Wandachowicz (QBX)

 

 

Kuba „qbx” Wandachowicz (ur. 27 listopada 1975) – polski basista, członek zespołu Cool Kids of Death, autor tekstów piosenek, kompozytor. Wcześniej  występował w zespołach Borderland i Protoplazma. Obecnie gra również w zespołach NOT, Tryp oraz solo. Uzyskał magisterium z filozofii na Uniwersytecie Łódzkim. Autor tekstu Generacja Nic (Gazeta Wyborcza, 5 września 2002), który wywołał dyskusję o pokoleniu 20-latków. Felietonista i eseista (m.in. Czas Kultury, Purpose). Był redaktorem naczelnym  czasopisma Pulp. Pisał teksty piosenek między innymi dla Tomka Makowieckiego i Justyny Steczkowskiej.

 

[Nie zapomnijcie zabrać ze sobą foliowych worów, w które posprzątamy po afterze Wasze trupy]

 

Electric Nights Warm Up

Scena Opium

Langiewicza 10

17.03.2012
start 20:00
bilety 10,-

 

IMPREZA NA FB

 

 

Share on Facebook

The Lollipops i Nie ma wyjścia na lutowym Electric Nights Warm-up

 

W ramach akcji przeganiania zimy z serc i członków zaprosiliśmy do Sceny Opium zestaw rozgrzewający nawet najgrubsze sople. Panie i Panowie oto przed Wami The Lollipops, czyli kolejny po kochanych Karate Free Stylers olsztyński desant dla wzajemnego wspierania się najbardziej zapadłych polskich miast.

 

The Lollipops to przypomnienie o garażowych zespołach z lat `60. Grupa pokazuje, czym były piosenki, dopóki nie wymyślono muzyki pop. Gęsta ściana gitarowego brudu, pulsująca sekcja i wokal Kasi Staszko to znak rozpoznawczy zespołu. Może to tęsknota za amerykańskimi bezdrożami i plażami w Kalifornii sprawiają, że grupa prezentuje się tak autentycznie, szczególnie na koncertach w zadymionych klubach. Zespół otwarcie przyznaje, że lubi grać głośno, bo wtedy szczególnie uwidocznia się specyficzne połączenie głębokiego pogłosu gitar i melodyjnych piosenek. The Lollipops to także echo psychodelii i noise`owych wybryków sceny nowojorskiej. Grupa ma na swoim koncie występy w klubach w całym kraju, a także na Festiwalu HEINEKEN Open`er 2010 w Gdyni. Punktem zwrotnym w karierze zespołu był występ na „Dniach Białej Flagi” w toruńskiej Odnowie, gdzie zespół poznał producenta Leszka BIOLIKA. Efektem tej znajomości był singiel „Good Girl”, który spotkał się z ciepłym przyjęciem na Liście Przebojów „Trójki”.

 

We wrześniu 2010 r. The Lollipops zdobyli grand prix na Festiwalu Gramy w Szczecinie. Pierwszego dnia wiosny w roku 2011 miała miejsce premiera debiutanckiego krążka zespołu pod tytułem „HOLD!”. Po krótkiej wiosennej trasie promującej album zespół został wybrany przez samego Nick’a Cave’a na support przed jego zespołem Grinderman podczas 11. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego T-Mobile Nowe Horyzonty. Z początkiem sierpnia tego samego roku The Lollipops zagrali na Trójkowej Scenie Prezydencji podczas OFF Festivalu w Katowicach.

 

 

The Lollipops

 

www.thelollipops.pl

www.facebook.com/thelollipopsPL

 

Drugim składem, który pokaże się na scenie Warm-up będzie punkowy Nie ma wyjścia - zespół, który nawiązuje swoją stylistyką i przekazem do korzennego polskiego punka z lat 80 i 90. Jak piszą o sobie: zespół Nie Ma Wyjścia powstał w 2007 roku z młodzieńczej potrzeby wyrazu i tworzenia. Ostra, ciężka muzyka z melodyjnymi wtrąceniami gitary i klawiszy, to efekt różnych wpływów muzycznych, wiecznych dyskusji i kompromisów w zespole. Teksty jak i muzyka, bez reguły, czasem proste i dosadne, nie raz jednak zawiłe i pełne metafor. Zawsze jednak wychodzące prosto z serca. Piszemy o tym, co nam się nie podoba, o tym co nas boli i z czego należy się śmiać.

 

 

Nie ma wyjścia

 

FACEBOOK

MYSPACE

 

Afterparty: BRITIE & SHEEP GUNSHOT

 

BRITIE

 

Męska połowa duetu Dirty R, weteran Jadłodajni Filozoficznej, gdzie od 2007 roku rozkręcał imprezy i organizował koncerty polskich i brytyjskich kapel  niezależnych, m.in. S.C.U.M. i Ulterior. Jako  propagator świeżych  niezależnych dźwięków, współtworzył m.in. magazyn PULP  i  prezentował nowe brytyjskie kapele dla radia Euro (Czwórka) ze studiów BBC w Londynie. Z równym enztuzjazmem miksuje electro i nu disco, jak i PUSZCZA gitarowe evegreeny.

 

 

SHEEP GUNSHOT

 

Sheep Gunshot to połowa warszawskiego kolektywu siostrzano-braterskiego Sheep and Wolves, który święci triumfy w konkurencji zbierania mandatów za zakłócanie ciszy nocnej. 128bpm i dobry pop/electro  – w tym sosie tapla sie najchętniej. Współtwórca oficjalnego remixu „Pumped up Kicks” hiciarzy z LA – Foster the People. Rozgrzewał przed warszawskim koncertem CSS. Cieszy się jak parkiet jest pełny.

 

Britie & Sheep Gunshot fot. PitaParty

 

Electric Nights Warm-up

18|02|2012 godz. 20:00

Scena Opium ul. Langiewicza 10

bilety: 10PLN

 

IMPREZA NA FB

 

 

Share on Facebook

TWILITE, CATSELF i JICK MAGGER NA ELECTRIC NIGHTS WARM-UP

 

Już 21 stycznia 2012 w klubie Scena Opium przy ulicy Langiewicza 10 wystartuje druga edycja Electric Nights Warm-Up – muzyczno-imprezowej rozgrzewki przed Festiwalem Electrc Nights. Tym razem rozpoczynamy od akustycznych, folkowych brzmień czyli zespołu Twilite oraz Catself. Afterparty zapewni niezawodny Jick Magger.

 

TWILITE

 

 

 

CATSELF

 

 

 

 

 

JICK MAGGER

 

 

Electric NIghts Warm Up

Scena Opium ul. Langiewicza 10

21.01.2012

Bilety w cenie 10 PLN

 

 

Share on Facebook

AFTERPARTY

 

Dwa dni festiwalu, po pięć koncertów każdego dnia gwarantują solidną zabawę i litry potu zostawione pod sceną, ale oszczędźcie coś na pokoncertowe balowanie w Klubie Scena Opium (blisko ACK przy Langiewicza 10), do którego zapraszamy na afterparties z dwoma świetnymi kolektywami, które zagwarantują, że z parkietu polecą drzagi.

 

 

DZIEŃ I (21.10): IM2

 

Warszawski duet promujące żywiołowe liveact’owe granie z trudem mieszczące się w gatunkach nu disco, indie dance, electro punk. Ich występy to prawdziwe electro show. Przepełnione ekspresją ruchu, żywiołowego wokalu oraz kolorowych, mixowanych na żywo wizuali. W skład zespołu wchodzą doświadczeni artyści:

 

Mr.I – wokalista, producent, kompozytor muzyki filmowej, frontman nieistniejącej już kultowej formacji Sonic Trip, jego charyzmatyczna osobowość pozwoliła zaistnieć zespołowi na głównych scenach festiwali europejskich tj.: Nature One, Mayday, Creamfields, Soundtropolis…

 

Moony – vj-ka, digital artist, klawiszowiec, kobieta kot, tworząca wizualną stronę IM2. Przez pięć lat tworzyła między innymi dla Deep Impact Theatre oraz Sudden Productions w UK, skąd dwa lata temu wróciła by uczestniczyć w tym projekcie.
IM2 jest częścią większego założenia artystycznego o nazwie IM@HOME zajmującego się muzyką offową, instalacjami audio-wizualnymi jak również projektowaniem przestrzeni oraz ogólnie pojmowanym design.

 

 

 

 

http://www.myspace.com/im2pl

 

 

DZIEŃ II (22.10): JUNKIE PUNKS

 

 

Junkie Punks to pochodzący z Krakowa duet didżejski. Po raz pierwszy Pendze i Yapa zagrali jako kolektyw w styczniu zeszłego roku. W niecałe półtora roku we dwóch zdążyli jednak zrobić z polskimi klubami i poziome granego w naszym kraju electro to, co z publiką w ciągu pierwszych dwóch minut każdego swojego setu: naładowali energią, jakiej nie sposób się oprzeć.

 

Muzyka, jaką grają Junkie Punks, to szeroko pojęte electro i electropunk. Wcześniej skłaniający się ku fidgetowi, dziś Pendzel i Yapa kierują swoj selekcję w stronę, jak sami to określają, punk house’u, zbliżonego pewnym stopniu do nadchodzącego wielkimi krokami brutal house’u. Widocznym i słyszalnym atutem Junkie Punks jest fakt, iż w ich żyłach od lat płynie punk rock. To nadaje duetowi przekładającego się na ogromną energię specyficznego charakteru. Sety JP są niezwykle żywiołowe, zarówno pod względem selekcji oraz przejść, jak i z powodu osobowości scenicznych Pendzla i Yapy.

 

Numery, które grają chłopaki, to spójna kompilacja najnowszych release’ów, perełek gatunku i znakomitych remiksów kawałków darzonych przez publikę sympatią lub sentymentem. Podczas grania Pendzel i Yapa mają znakomity kontakt z ludźmi, stanowiąc tym samym przeciwwagę dla coraz częściej widywanego za didżejką zblazowania. Junkie Punks grają na żywo – ich sety nie są wcześniej przygotowywane. Dzięki temu dostosowują oni graną muzykę do klimatu imprezy i oczekiwań bawiących się na niej ludzi. Czasem pozostają za didżejką w nieskończoność.

 

 

http://www.junkiepunks.pl/

 

Wstęp dla uczestników festiwalu bezpłatny (z opaską festiwalową), dla pozostałych 10 PLN.

 

 

Widzimy się!

 

 

 

Share on Facebook

NOCNA ZMIANA NA ELECTRIC NIGHTS: SORRY BOYS

 

Jeszcze nie przebrzmiało chlipanie po Bye Bye Bicycle, a my znamy już skład, który uzupełni lineup Electric Nights. Warszawskie Sorry Boys to jeden z tych zespołów, który mieliśmy na celowniku już od dawna, dlatego z dużą radością i dumą witamy ich w naszym zestawieniu. Jesteśmy pewni, że ich koncert nie pozostawi złudzeń, że mimo dość nagłej i niespodziewanej awarii, poziom artystyczny imprezy nie ucierpi w najmniejszym stopniu.

 

Siłą ich muzyki są hipnotyzujące gitary, wyjątkowo bogate brzmienie, a także zjawiskowy głos Izy Komoszyńskiej. Jak mówi sam zespół, ich album jest pełen miłosnej pasji. To opowieść o emocjonalnie ciężkiej pracy, wkładanej w budowanie relacji. Warto wspomnieć, że Iza nie tylko śpiewa, ale jest też autorką wszystkich tekstów oraz współautorką wszystkich kompozycji. Zagrała także na instrumentach klawiszowych, perkusyjnych oraz na harmonijce ustnej.

 

Michał Wardzała, szef wytwórni Mystic Production, o podpisaniu kontraktu z Sorry Boys: „Takie debiuty i takie talenty, jak Sorry Boys zdarzają się raz na dekadę. Jeśli możemy mówić o magii muzyki, to właśnie dźwięki wykreowane przez ten zespół czarują i tworzą nowe wszechświaty. Talent wokalny Izy, jej wrażliwość i intensywność przekazywanych emocji zachwycają i wzruszają. Cieszę się, że zespół swoją przyszłość związał z Mystic Production”.

 

 

 

 

 

 

Zapraszamy serdecznie – będzie czego posłuchać i na co popatrzeć:)

 

ENFTeam

 

Share on Facebook

KONCERT BYE BYE BICYCLE NA ELECTRIC NIGHTS ODWOŁANY

 

Z przykrością informujemy, że z powodu choroby wokalisty zmuszeni jesteśmy odwołać koncert zespołu Bye Bye Bicycle na Festiwalu Electric Nights (21.10.2011). Postaramy się jak najszybciej ogłosić jaki zespół zastąpi BBB w lineupie.

 

ENFTEam

 

 

Share on Facebook

ERIS IS MY HOMEGIRL W LINE-UPIE ELECTRIC NIGHTS 2011

 

I stało się – fani zadecydowali. Zespół Eris is my homegirl wybrany został w naszej fejsbukowej ankiecie reprezentantem sceny lubelskiej. Dziękujemy również zespołom Servants of silence i Mohipisian za udział i podjęcie konkurencji.

 

 

Oprócz występu na festiwalu zespół ptrzyma nagrodę finansową ufundowaną przez sklep m-music.

 

 

Przypominamy, że bilety można zakupić w sieci Ticketpro oraz empikach, natomiast już od jutra kolorowe karnety dostępne w klubie Scena Opium przy ul. Langiewicza 10, a od poniedziałku również w ACK Chatka Żaka.

 

Pozdrawiamy!

ENFTeam

 

 

Share on Facebook

Uzupełnij line-up Electric Nights Festival!

 

.

 

Na profilu facebookowym Electric Nights Festival rozpoczął się konkurs na reprezentanta sceny lubelskiej. W konkursie biorą udział trzy zespoły, o których możecie przeczytać poniżej. Głosowanie potrwa do 14 października. Zapraszamy do zabawy!

Eris
Eris Is My Homegirl
www.facebook.com/ErisIsMyHomegirl
Powstały w 2008 r. zespół (w obecnym składzie od kwietnia 2011) porusza się po eklektycznej mieszance stylów takich jak nu metal, deathcore, J-rock czy funk. Tudzież (jak okreslają swoją twórczość) mixstylecore. Ich celem jest pokazanie, ile można wyciągnąć z muzyki metalowej nie rezygnując przy tym z dobrej zabawy.

 

mohi
Mohipisian
www.myspace.com/mohipisian
Złożony z muzyków znanych z różnych lubelskich składów gitarowo-alternatywnych Mohipisian debiutował w lokalnym klubie Cax Mafe. Ich muzyka to mieszanka rocka, alternatywy i psychodelii z odwołaniami do klasycznych brzmień lat 60.

 

serv
Servants of Silence
www.facebook.com/servantsofsilence
Ten instrumentalny kwintet porusza się po rejonach muzyki progresywnej i alternatywy, z naciskiem na wywoływanie swoimi dźwiękami jak największej dawki emocji u słuchaczy. Grają od 2008 roku, regularnie koncertując. Wyrali ogólnopolski przegląd zespołów Chełm Rock Attack 2010, a na przeglądzie „Staś” w Lublinie ich gitarzysta i basista zostali wyróżnieni jako najlepsi instrumentaliści imprezy.

 

mm
Dodatkową nagrodą, poza występem, jest bon o wartości 800 złotych od M-Music, zapraszamy na stronę sklepu.

 

.

.

.

Share on Facebook